środa, 12 czerwca 2013

Rozdział 5*

Wyszłam w pośpiesznym tempie ze szpitala. Normalnie mam ochotę coś rozjebać... Nie zakładając kurtki wybiegłam na powietrze. Moja osoba od razu to odczuła. Zatrzymałam się na chwile nie mogąc złapać oddechu. Zaraz obok mnie zjawił się Niall
N-Ej wszystko okey?
J-Nie dotykaj mnie-warknęłam.
N-Może usiądź.
J-Nie dotykaj-wrzasnęłam
N-Okej, ale wszystko ok?
J-Tak. Daj mi spokój
Wyprostowałam się i otarłam czoło.
Mam dosyć. Muszę odreagować. Poszłam do domu zostawiłam rzeczy i przebrałam się w to i zadowolona poszłam do klubu. Siedziałam przy wcześniej zamówionej loży i piłam drinka. Siedziałam tak dość długo ale kiedy alkohol zaczął działać wyszłam na parkiet w zaczęłam tańczyć. Tańczyłam z każdym chłopakiem który podpadł mi pod rękę. W końcu przyszła pora na wolny kawałek zadowolona że mogę usiąść poszłam do swojej loży. Po drodze jeszcze oblałam jakiegoś chłopaka nie chcący i poszłam do stolika. Tam siedział... Eee. Dobre pytanie
Z-Emm sorry nie było wolnego miejsca więc usiadłem na chwile.-Podniosłam wzrok i się na niego spojrzałam jak na idiotę. Pokiwałam głową  i przyszedł kelner z drinkiem. Upiłam dużego łyka. Chłopak mi się cały czas przyglądał. Gdy wypiłam drinka spróbowałam wstać. Ale coś mi nie wyszło.
Z-Może pomogę-powiedział.
J-Dzięki-powiedziałam wdzięczna i nieznajomy podszedł i wziął mnie na ręce i wyszedł tylnymi drzwiami. Przytulona do niego usypiałam.
Z-Gdzie cię zawieść?
J-Tayloor street 5.-wymamrotałam i usnęłam.  Rono przebudziłam się w tym. Musiała minąć chwila zanim się kapnęłam co się stało. Odwróciłam głowę i to o zobaczyłam było takie słodkie. Zayn śpi obok mnie. Cholera co się stało? Chciałam wstać z łóżka i się ubrać w coś przyzwoitego ale choćby minimalny ruch blokowała mi jego ręka spoczywająca na moim brzuchu.
Westchnęłam cicho i zaczęłam bawić się jego palcami. Kiedy zaczęła mnie boleć ręka jeździłam palcem po jego tatuażach na ręce.
Z-Fajnie się bawisz?-zapytał a ja aż podskoczyłam. Odwróciłam wzrok na niego. Opierał głowę na łokciu i przyglądał mi się. Dopiero teraz zauważyłam że leży w samych bokserkach. Jezu... Zdjęłam jego rękę. Tym razem bez problemu i poszłam do łazienki. Założyłam szlafrok i wyszłam.
J-Umyj się jak chcesz-powiedziałam wskazując na łazienkę.
Chłopak wszedł do łazienki a ja zeszłam do kuchni. Wzięłam paczkę papierosów na taras. Zapaliłam jednego. Głęboko się zaciągając powoli odzyskiwałam zdolność myślenia. Przypomniałam sobie co i jak po kolei się działo. Gdy odwróciłam wzrok zobaczyłam jak chłopak opiera się o drzwi.
Z-Wejdź do domu zaraz się rozpada.-powiedział. Nic się nie odezwałam tylko zabrałam krzesło i weszłam do salonu. Zdążył tylko zamknąć drzwi i zaczęło się błyskać i grzmieć. Oho... -Zostać z tobą?-zapytał z troską widząc moją minę
J-Nie chcę cię zatrzymywać. A po za tym nawet nie wiem jak się nazywasz..
Z-A tak. Zayn Malik-powiedział-A ty?
J-Chyba powinieneś wiedzieć.
Z-Nie zwróciłem uwagi za plakietkę.
J-Jessica Grey-powiedziałam i poszłam do kuchni gdzie stał już kubek z kawą.
Z-To twoja-powiedział.
J-Okej-powiedziałam zdezorientowana
Z-Nie wiedziałem. Tak przypuszczałem.
J-Aha.
Z-Mogę ci mówić Jess?
J-A czemu nie?
Z-Nie wiem po to się pytam
J-możesz. Więc postanowiłeś zostać?
Z-I tak w domu nie miałbym nic do roboty.
J-Jak chcesz.-powiedziałam i poszłam się ubrać.

2 komentarze:

  1. Powiem tak Wow i WOw a nie jednak Wow ;) Do następnego a za palenie należy ci się wpierdol ta da lalalalal i w ogóle

    OdpowiedzUsuń