Zaraz zapukał Niall.
N-Gabi ?
G-Co?
N-Co ty tam robisz?
G-A co?
N-Bo chce wejść.
G-Po co?
N-Tak o
G-Wypchaj sie
N-Co?
G-Gucio. Zaraz wyjde pogadamy.
N-Dobra
Niall otrzedł od drzwi. Jewel zaczęła mi splatać włosy w warkocza.
J-No gotowe.
G-Dzięki.
J-Luzik.Dobra ide do siebie
G-Jak chcesz.
J-to ide.
Powiedziała i wyzła do siebie. Założyłam na siebie to i wyszłam z łazienki. Tam siedział już Niall. Patrzył na mnie dziwnym wzrokiem.
G-Co?
N-Nic
G-O czym chciałeś pogadać?
N-Nie chciałem pogadać tylko popatrzeć na ciebie.
G-To masz pecha.
N-Właśnie wiem.
G-Niall co sie dzieje?
N-Nic.
G-Niall!
N-Ale co mam ci powiedzieć? Że jestem w tobie zakochamu po uczy?
G-Że kuźwa niby co?
N-Właśnie bałem sie że tak zareagujesz
G-Dlaczego ma nie powiedziałeś wcześniej tego?
N-Bo sie bałem.
G-Czego?
N-Ciebie.
G-Dlaczego?
N-Bo widziałem jak przyłożyłaś... no wiesz komu.
G-Ale ty a on to są dwie różne bajki.
N-Ale.
G-Niall posłuchaj.. Nie skrzywdziałbym ciebie nawet jeśli sobie załużysz. Nie wiesz do on mi robił. Nawet sobie nie wyobrażasz. Nie mam zamiaru cie skrzywdzić.
N-Ale..
G-Niall prosze cie..
N-O co mnie prosisz?
G-Przestań już drążyć ten temat.
N-Przepraszam..
G-Już? Ulżyło ci?
N-Powiedzmy.
Uśmiechną sie do mnie i przytuił:)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz